Mela Muter

Mela_muter

Maria Melania Mutermilch, zwana później Melą Muter, urodziła się w spolonizowanej rodzinie żydowskich kupców w Warszawie. Uważała się za Polkę, była przez całe życie – zwłaszcza na emigracji – silnie związana z polskimi środowiskami inteligenckimi i artystycznymi. Jej życie i dorobek zwykle porównuje się do Olgi Boznańskiej, choć jest zdecydowanie mniej rozpoznawalna. W Paryżu pracownie obu Pań sąsiadowały ze sobą, a Mela Muter wyrażała się o starszej koleżance jedynie w superlatywach.

W_K
Mela Muter, Księżniczka (młoda dziewczyna w brązowych warkoczach), ok. 1917, sprzedana w 2015 roku w domu aukcyjnym DESA Unicum za 260 000 zł.

W 1899 roku, w wieku 23 lat Mela Muter wychodzi za mąż za pisarza, krytyka literackiego i artystycznego Michała Mutermilcha, rok później rodzi się ich syn, a kolejny rok później wyjeżdżają do Paryża. W tym mieście, gdzie poza krótkimi plenerami na prowincji, Mela Muter spędziła resztę życia, ukształtowała się jej artystyczna wizja i wrażliwość. W biogramach artystki często podkreśla się fakt rozległych kontaktów prywatnych i zawodowych wśród ówczesnej bohemy artystycznej. Do jej znajomych należeli Henri Babusse, Artur Honneger, Auguste Peret, Diego Rivera, Romain Rolland oraz Rainer Maria Rilke, a sam Henri Matise wyrażał się z uznaniem o jej obrazach. W nawiązywaniu kontaktów wśród paryskiej bohemy z pewnością pomagał jej talent, ale również czar i uroda, co doskonale przedstawia jeden z wczesnych autoportretów.

W_K
Mela Muter, Autoportret w świetle księżyca (ok. 1903), własność prywatna – kolekcja Liny i Bolesława Nawrockich.

Pomimo, iż Mela Muter uczęszczała na lekcję rysunku, uważała się za samouka, którego malarstwo kształtowało się właśnie poprzez kontakty artystyczne, a nie formalną naukę warsztatu. Liczne kontakty z wybitnymi twórcami i krytykami sztuki początku XX wieku ustawiły jej własną twórczość gdzieś pomiędzy Gauginem, Vuillardem i mistrzem Cezanne’em, ale jej malarstwa nie można jednoznacznie scharakteryzować. Była niezwykle płodną malarką, pozostawiła po sobie około tysiąca prac w rozmaitych technikach – obrazy olejne, akwarele, rysunki, na tekturze, płótnach, deskach i sklejkach. Do dzisiaj jej dorobek nie jest dokładnie rozeznany. Pod koniec życia (na dwa lata przed śmiercią, w 1967 roku) przeszła operację wzroku, która pozwoliła jej wrócić do malowania. Wtedy sygnowała stare obrazy, a wiele z już ukończonych dzieł przemalowywała. Zdarzało się również, że poprawiała swoje płótna przez zmienianie ich formatu. Specyficznym znakiem niektórych jej obrazów jest dwustronność – często wykorzystywała podkłady po obu stronach, zwykle ze względy braku pieniędzy na nowe podobrazia.

W_K
Mela Muter, „Portret Dyrektora des Beaux Arts w Paryżu”, ok. 1935, sprzedany za 80 000 zł w domu aukcyjnym DESA Unicum w 2011 roku.

Pomimo, że Mela Muter uznawana jest za jedną z twórczyń Ecole de Paris i pierwszą – zresztą bardzo dobrze ocenioną – wystawę indywidualną miała już w 1911 roku w Barcelonie, a potem wielokrotnie wystawiała w całej Europie, w Polsce przez wiele dziesięcioleci była zapomniana, postawiona w drugim, jeśli nie trzecim szeregu polskich artystów działających w Paryżu. Pierwsze podsumowanie jej twórczości wystawą złożoną ponad ze stu dzieł przedstawiono w Paryżu już w 1953 roku, natomiast w kraju ojczystym dopiero ponad pół wieku później.

W_K
Mela Muter, Macierzyństwo, ok. 1920 rok, sprzedany w 2011 roku w domu aukcyjnym Agra Art za 128 000 zł.

Pod względem kolekcjonerskim prace Meli Muter to prawdziwe perełki. Po śmierci malarki większość obrazów trafiła do zbiorów jej przyjaciół - Bolesława i Liny Nawrockich, muzeum Petit Palais w Genewie (zbiory Oscara Gheza) oraz kolekcji Wojciecha i Ewy Fibaków. Niewiele obrazów trafiło na rynek, a dziś twórczość Meli Muter cieszy się niegasnącym zainteresowaniem. Ze względu na to, że kojarzona jest przede wszystkim z Paryżem, wiele obrazów pojawia się na rynku zagranicznym.

W_K
Mela Muter, „Martwa natura z czerwoną cebulą”, sprzedana za 120 000 zł w domu aukcyjnym DESA Unicum w 2014 roku.

Najdrożej sprzedany obraz Meli Muter za granicą to dwustronny obraz Dwie dziewczynki/pejzaż, sprzedany w Paryżu za 128 000 dolarów (Articurial, Paryż). Aktualnie (czerwiec 2016) w domu aukcyjnym Christie’s, a dokładniej w jego londyńskiej filii dostępny jest jeden obraz artystki – „Bretończycy” (młody chłopiec i stara kobieta) z około 1910 roku (na odwrocie płótna znajduje się szkic do obrazu Zwiastowania) wyceniany na 25 000 – 35 000 funtów. Pozostałe obrazy artystki oferowane dotychczas w oddziałach tego słynnego domu aukcyjnego (całe 7 sztuk) osiągały niezbyt imponujące wyniki. Ale, w 2010 roku, w Nowym Jorku przepiękny obraz „Port rybacki w Saint-Tropez” z około 1940 roku sprzedano za 88 900 dolarów (przy estymacji 40 000 – 60 000 dolarów).

W_K
Mela Muter, „Port rybacki w Saint-Tropez”, ok. 1940 rok, sprzedany za 88 900 dolarów w 2010 roku domu aukcyjnym Christie’s (Nowy Jork).

Podobny tematycznie obraz (choć dwustronny – a więc cenniejszy) sprzedano w Agra Art za 170 000 zł w 2007 roku, a więc dość dawno temu. Porównując ceny i kalkulując możliwą stopę zwrotu za sprzedaż obrazu za granicą okazuje się to doskonałą inwestycją.

W_K
Mela Muter, „Łodzie rybackie/Dzieci”, 1918-1920, sprzedany za 160 000 zł w 2007 roku w domu aukcyjnym Agra Art.

Co ciekawe, w 2008 roku w Christie’s, a dokładniej w paryskim oddziale firmy, sprzedano portret chińczyka zwany jako „Portret Cheng Theng’a” za 21 250 euro. Ten sam obraz pojawił się siedem lat później na aukcji DESA Unicum w 2015 i sprzedany został za 190 000 zł, więc należy dziś do jednych z najdrożej zakupionych w Polsce dzieł artystki. W Sotheby’s jest o wiele lepiej i co ważniejsze bogaciej – wyszukiwarka wyrzuca aż 35 sprzedanych w przeszłości obrazów a uzyskane ceny są wyższe niż w Christie’s (link dla ciekawskich na dole strony).

Polski ranking najlepiej sprzedany dzieł w największych polskich domach aukcyjnych przedstawia się niejednolicie. Na czele zestawienia znajdujemy zarówno wczesne jak i późne dzieła artystki, przeważają portrety, ale jest też martwa natura i pejzaże. Znaczna liczba obrazów – aż 19 – osiągnęła lub przekroczyła pułap 150 000 zł. Na miejscu 9 uplasował się akt kubistyczny, prawdziwa rzadkość. Ponadto prawie wszystkie z pierwszej dziesiątki pochodzą z DESY Unicum i wszystkie są znakomitymi obrazami, zwłaszcza pejzaże – te ciasno kadrowane, z nieco zakrzywioną perspektywą ale za to z niesamowitą energią – robią niesamowite wrażenie.

Na aukcjach pojawia się również sporo rysunków i szkiców kolorystycznych, które zakupić można za 10 000 – 20 000 zł w zależności od techniki, rozmiaru i stopnia wykończenia. To spora kwota biorąc pod uwagę, że prace na papierze nie są tak poszukiwane.

Ciekawe linki: Ranking dzieł Mela Muter według portalu Antyki Polska: