Teodor Aksentowicz – ezoteryka na salonach, czyli co kupującym w duszy gra

Teodoraksentowicz

Teodor Axentowicz (Aksentowicz) urodził się w 1859 roku, kształcił się artystycznie w Monachium i Paryżu. W latach 90-tych XIX wieku odbył wiele podróży artystycznych, które do końca życia stanowiły część jego inspiracji malarskich. W 1895 roku osiadł w Krakowie, gdzie kontynuował pracę artystyczną m.in. jako profesor w Szkole Sztuk Pięknych. W tym czasie pracował z Wojciechem Kossakiem i Janem Styką przy realizacji „Panoramy Racławickiej”. W 1897 roku założył Szkołę dla Kobiet, w której wykładali również Leon Wyczółkowski i Jan Stanisławski. Był blisko związany z inteligenckimi środowiskami emigracji oraz ruchami artystycznymi wyznaczającymi kierunki ku sztuce nowoczesnej. Jest jednym z najbardziej docenionych i rozpoznawalnych artystów polskich przełomu XIX i XX wieku.

Teodor Axentowicz zajmował się malarstwem olejnym, rysunkiem, grafiką i projektowaniem plakatu, ale największą rozpoznawalność przyniosły mu mistrzowskie pastele. Jeszcze podczas pobytu w Paryżu zaczął wykonywać portrety „salonowe”, które przyniosły mu popularność i rozpoznawalność. Powstawały wówczas portrety ważnych osobowości życia politycznego i kulturalnego, pierwsze jeszcze bardzo akademickie, ale kolejne już nowoczesne, pełne secesyjnego i modernistycznego czaru.

W_K
Teodor Axentowicz, „Portret księcia Władysława Czartoryskiego” (ok. 1892-93), własność Muzeum Narodowego w Krakowie.

Ale twórczość Axentowicza najbardziej kojarzona jest z portretami kobiet w technice pastelu. Bardzo często artysta nadaje im symboliczny i eteryczny sznyt, mistrzowsko posługując się wymagającą niezwykłej precyzji techniką. Jego kobiety są zmysłowe, kuszące i niewinne równocześnie, za każdym razem inne, jednak zawsze są to uosobienia czaru i urody. Szczególnie podobały mu się chyba „rudzielce”, wielokrotnie obecne w eterycznych i intymnych obrazach pastelowych.

W_K
Teodor Axentowicz, „Wiosna” (1900), własność Muzeum Mazowieckiego w Płocku.

Z drugiej strony Axentowicz był niezwykle uzdolnionym artystą malarstwa rodzajowego. Z początku (jeszcze w Monachium) podejmował akademickie próby malarstwa historycznego, ale szybko pogrążył się w nurcie młodopolskiej fascynacji folklorem – jego przedstawienia z Huculszczyzny czy obrzędów religijnych są niemal równie rozpoznawalne jak portrety. Jeszcze w latach 90-tych XIX wieku powstały dwa najbardziej docenianie tematy „Święto Jordanu” i „Kołomyjka”, wielokrotnie powtarzane potem w pastelach, rysunkach i obrazach. Doskonale oddana żywiołowość i żywotność ludowych scen potęgowane są poprzez dukt pędzla, kontrastowe kolory, nieco rozmyte kontury i pewne rozedrganie atmosfery. Sceny święcenia gromnic, wody i pokarmu cechuje dosadna charakterystyka chłopskich postaci i wierne odtworzenie obyczajowych realiów. Wielokrotnie pojawiają się dziewczyny z gromnicami, dzbanami, koszykami, starcy z lirami czy zestawienie młodości i starości w ujęciu symbolicznym.

W_K
Teodor Axentowicz, „Kołomyjka” (1895), własność Muzeum Narodowego w Warszawie.

Analizując pojawiające się na rynku sztuki dzieła Teodora Aksentowicza, trudno nie odnieść wrażenia, że największym zainteresowaniem cieszą się przede wszystkim portrety w technice pastelu. Być może dlatego, że jest ich znacznie więcej niż typowego malarstwa sztalugowego. Pod względem cen początkowych (wywoławczych) zarówno portrety jak i sceny rodzajowe „huculskie” plasują się na podobnych poziomach – od 20 000 do 70 000 zł. Jednakże to właśnie portrety uzyskują wyższe ceny końcowe i są częściej licytowane. Poza tym ludowe sceny rodzajowe mógł malować każdy z zdolnych artystów Młodej Polski, a portrety takie jak Axentowicz – tylko Axentowicz.

W_K
Teodor Axentowicz, „Huculska procesja w święto Jordanu” (1905-1910), sprzedane za 260 000 zł w domu aukcyjnym Altius.

Spośród najlepiej sprzedanych obrazów, najwyższe kwoty osiągały licytacje przeprowadzone w warszawskim domu aukcyjnym Altius. W tej galerii sprzedano sześć spośród dziewięciu obrazów, które uzyskały cenę powyżej stu tysięcy złotych. Axentowicz reprezentowany jest zresztą we wszystkich domach aukcyjnych i osiąga tam bardzo dobre ceny. Najlepiej sprzedanym obrazem na polskim rynku aukcyjnym jest „Huculska procesja w święto Jordanu”, która osiągnęła cenę 260 000 zł. Podobnie „Na gromniczną”, „Starość i młodość”, „Modląca się dziewczyna” czy „Powrót z procesji” to wszystko tematy huculskie malowane w różnej tematyce, zarówno farbami olejnymi jak i pastelem.

W_K
Teodor Axentowicz, „Studium śmiejącego się staruszka” (1881), sprzedane za 155 000 zł w domu aukcyjnym DESA Unicum w 2015 roku.

Z zakresu innych tematów w czołówce najlepiej sprzedających znajduje się kilka z „akademickich”, wczesnych tematów: „Studium śmiejącego się staruszka”, „Samotna w mieście” pochodzą z lat 80-tych. Obydwa obrazy należą do wczesnych dzieł, jedne z nielicznych malowanych na płótnie. Osiągnęły odpowiednio ceny 155 000 i 120 000 złotych.

W_K
Teodor Axentowicz, „Samotna w mieście. Paryżanka” (1887), sprzedany w 120 000 zł w Agra Art w 2015 roku.

Jednakże większość dzieł Axentowicza dostępna jest w cenach kilkudziesięciu tysięcy złotych. Najwięcej tego typu sprzedaży odbyło się w domu Polswiss Art i Agra Art. Należy jednak podkreślić, że bardzo dużo pięknych pasteli Axentowicza nie znajduje nabywców, pomimo niewysokich stosunkowo cen wywoławczych. Kilka z pasteli nie znalazło nabywcy podczas aukcji głównych, ale wystawione w ofercie galerii zostały sprzedane po oczekiwanej (i atrakcyjnej) cenie. Dla przykładu akwarela „Święto Jordanu” (1900) znalazła w galerii nabywcę za kwotę 15 000 zł (Agra Art., 2015 rok).

W_K
Teodor Axentowicz, „Huculska procesja” (1900), sprzedana w ofercie galeryjnej za 15 000 zł w domu Agra Art w 2015 roku.

Analizując aukcyjną popularność Axentowicza na przestrzeni ostatnich trzech dekad, trudno odnaleźć jakąś prawidłowość. Ceny kilkudziesięciu tysięcy obrazy Axentowicza osiągały już w końcu lat 90-tych. Jednakże pierwsza sprzedaż powyżej 100 000 złotych miała miejsce dopiero w 2008 roku. Akwarela „Kobieta z dzbanem (Smutek)” (ok. 1905) sprzedana została za 115 000 zł przez Polswiss Art. Dzieło wysokiej klasy, typowe dla Axentowicza, a jednocześnie niezwykłe. Kolejny raz za tego artystę kwotę powyżej stu tysięcy zapłacono dopiero w 2015 roku. W międzyczasie jego obrazy osiągały ceny mniej więcej 30-40 tysięcy.

W_K
Teodor Axentowicz, „Kobieta z dzbanem (Smutek)”(1904), sprzedany w 115 000 roku w domu Polswiss Art w 2008 roku.

Ranking dzieł Teodora Axentowicza według portalu Antyki Polska: