Józef Szermentowski - życie i twórczość

Jozef_szermentowski_zycie_i_tworczosc
Wstęp

XIX wiek w Polsce owocuje w nowe talenty kształtujące obraz sztuki na terenach Polskich. Przemiany w rozwoju polskiego szkolnictwa historycznego i sztuki zapoczątkowane za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego w pierwszej połowie XIX wieku nabierają tempa. Romantyczny duch wyrosły na podwalinach Orłowskiego , Suchodolskiego i wreszcie Piotr Michałowskiego mobilizuje twórców do ruchu atriotycznego, przepojonego duchem narodowym. Malarstwo historyczne reprezentowane przes Łuszczkiewicza, Statlera, a w końcu Grotgera i Matejkę staje się symbolem narodowowyzwoleńczych dążeń polaków. Kolejne pokolenia artystów w drugiej połowie wieku odchodzą jednak od wzniosłego pokrzepiania serc i poruszają tematy bliższe życiu codziennemu społeczeństwa zniewolonego narodu jakim w tym czasie byli Polacy. Chełmoński, Kotsis, to jedni z tych którzy skupiają się na życiu codziennym biednego wiejskiego ludu. Nie brakuje także artystów symbolicznych jak Malczewski czy późniejszy Hofmann. W plejadzie polskich artystów tego przełomowego dla naszej kultury wieku nie brakuje także twórców zainteresowanych pejzażem od Breslauera przez Szermentowskiego i Ślewińskiego. Tak więc mimo tragicznej sytuacji państwa polskiego jego kultura nie umiera. Ogromna liczna młodych talentów, którzy mimo wielu problemów i często zmuszany do emigracji odczuwa poczucie polskości co przejawia się w każdej dziedzinie sztuki. Najwyraźniej okazuje się to w malarstwie. Począwszy od wilekich i wzniosłych tematów upamiętniających najważniejsze chwile narodu, umiejscowionych w rozbudowanych ciągach malarskich, po pejzaże przepojone rodzimą tradycją. W pracy tej przedstawiam jednego z twórców polskiego pejzażu, który jako jeden z pierwszych odkrywa piękno i unikatowość polskiego krajobrazu – Józefa Szermentowskiego.

Józef Szermentowski – rys biograficzny

Józef Szermentowski urodził się 16 lutego 1833 r. w małej miejscowości, pod Kielcami - Bodzentynie . Był synem Stanisława Szermentowskiego, gospodarza w rodzinie, która mieszkała w tych okolicach od dawna. Co do pochodzenia rodziny nie wszyscy są zgodni. Informacje wskazują na to, że w czasie gdy biskupi krakowscy obierając to miejsce za siedzibę, stali się przyczyną rozwoju regionu i osiedlania się przybyłych z zachodu specjalistów, także z Holandii. Nazwiska ich z biegiem czasu spolszczyły się i zatarły różnice w brzmieniu. Eugeniusz Szermentowski w swojej książce „Młodość – talent – animusz” przytacza słowa Stefana Żeromskiego „ Nazwiska tych gulonów nieraz sławne, jak Szermentowski albo, przeważnie, księżę, proboszczowskie… nie wskazują na ich obce pochodzenie. Ludność ta, jak cała zresztą chłopska ludność tych gór, odznaczała się w ciągu panowania rosyjskiego żarliwym i gorącym patriotyzmem. Józef miał czwórkę młodszego rodzeństwa: Kazimierza, Emilię, Karolinę i Marię.

Z powodów materialnych Józef dużo czasu spędzał w klasztorze pod wezwaniem św. Katarzyny, pod opieką ciotki - ksieni. Podczas tych pobytów widać było zainteresowania młodego Szermentowskiego rysunkiem, który inspirowany pejzażem gór świętokrzyskich przekładał go na szkice. Te ciągoty do rysunku przejął prawdopodobnie od ojca samouka, autora feretronów w bodzentyńskiej kolegiacie.

Punktem zwrotnym dla rozwoju Szermentowskiego jest moment spotkania Tomasza Zielińskiego. Przyprowadzony przez ciotkę Józefa zaraz spostrzega talent chłopca. Kończy szkołę w Kielcach w 1848 r, a dzięki wstawiennictwu Tomasz Zielińskiego pobiera nauki rysunku u Franciszka Kostrzewskiego. Pod opieką malarza robi szybkie postępy. Mieszkając w domu Zielińskiego po raz pierwszy spotyka młodych Gersona i Kossaka. We czwórkę w raz z Kostrzewskim wybierają się na wypady w okoliczne wioski malując pejzaże, chaty, fabryki. Podróżując po pobliskich wsiach poznają regionalne obrzędy i tradycje. Ojciec podbudowany pozytywną opinią protektora i nauczyciela Józefa postanawia, mimo wielu wątpliwości natury materialnej, oddać chłopca do Warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych. W końcu przychodzi upragniony wyjazd do Warszawy. Zamieszkał na stancji u znajomych ojca u państwa Piwkowskich. Pobyt w nowym miejscu zaczyna Szermentowski od spotkania ze starym znajomym Frankiem Kostrzewskim, który pokazuje mu miasto i szkołę sztuk Pięknych. Trafia pod opiekę świetnego pedagoga, Chrystiana Breslauera. Na pierwszym roku Józef miał zając się przerysowywaniem wzorów, następnie kopiowaniem postaci figuralnych aż w końcu miał dojść do etapu, na którym tworzył by z natury. Pierwsze obrazy, akwarele Szermentowskiego są nieśmiałe, nie pozbawione błędów kompozycyjnych, za to dobre w kolorze i naturalne. W szkole sztuk pięknych bliżej poznaje takie późniejsze sławy jak Gerson, Juliusz Kossak, oraz Marcin Olszyński . Młodzi artyści często spotykali się, najczęściej w domu Marcina Olszyńskiego, który często pomagał materialnie młodym artystom. Sytuacja Finansowa Szermentowskiego nie była najlepsza, otrzymywał skromne stypendium od Tomasz Zielińskiego i czasami jeszcze skromniejszą pomoc od rodziny, w postaci kilku rubli i paczki z prowiantem.

Pod wpływem Breslauera urządza sobie Szermentowski wyprawy po Polsce, w celu studiowania krajobrazu. W kręgu tzw. Pierwszej cyganerii warszawskiej kształtuje się realistyczny warsztat Szermentowskiego. Pracownie przez pewien czas dzieli z Juliuszem Kossakiem, zarabiając pieniądze kolorowaniem iluminowanych fotografii. Po egzaminach dyplomowych grupa przyjaciół wieńczy swoją młodzieńczą znajomość wspólną fotografią. W 1857 r. rozdano niewiele stypendiów. J. Szermentowski powraca do domu tą samą drogą którą niegdyś jechał do szkoły sztuk Pięknych. Podczas pobytu w domu zaczyna tęsknić za malowaniem. Wykańcza wcześniej zaczęte obrazy i zaczyna nowe, pochlania go problem światła. Odwiedza Tomasz Zielińskiego i koresponduje z przyjaciółmi. Po uzyskaniu w 1860 roku stypendium rządowego Szermentowski wyjeżdża do Francji do upragnionego Paryża. Miasta Przy którym Bodzentyn, Kielce i Warszawa bledną. Pobyt rozpoczął od zwiedzania i porównywania wszystkiego z listami kolegów, którzy już wcześniej odwiedzili to wspaniałe miasto. Interesuje się przede wszystkim grupą malarzy tworzących pod nazwą „barbizończyków”. Zapoznaje się z twórczością takich artystów jak Diaz, Rousseau i Troyon. Nazwa barbizończycy wzięła się od wioski w pobliżu Paryża. Najbardziej zachęciło go to, że owi artyści tworzyli na świeżym powietrzu. I idąc w ich stronę zaczyna tworzyć swoje pierwsze studia, pejzaże za ziemi francuskiej. Poznaje wielu artystów i przedstawicieli polskiej emigracji. Jego obrazy odnoszą pierwsze sukcesy pokazując się w galeriach, a w pismach ukazują się artykuły o Józefie Szermentowski. Malarz wysyła prace do Warszawy a także na wystawy do Krakowa. Spotyka on w Paryżu także kolegę, z którym może wymieniać się przeżyciami i myślami a mianowicie Cypriana Kamila Norwida. Poznał on jego twórczość a najbardziej interesowało go malarstwo. Za pośrednictwem Norwida Szermentowski nawiązał kontakt z warszawskimi periodykami, które chętnie zamieszczały drzeworytnicze reprodukcje jego obrazów. W tym czasie Józef ma coraz więcej zamówień a tym samym coraz więcej pracy. W 1962 pojawiają się jednak pierwsze problemy ze zdrowiem, które stają się powodem do zmartwień. Zdrowie jest także powodem dla którego nie bierze czynnego udziału w powstaniu styczniowym, angażuje się jedynie wraz z Norwidem w działalność społeczną. Wieść o upadku zrywu przygnębiła obu artystów, Szermentowski tym bardziej źle przyjął wieść o zesłaniu jego brata Kazimierza na Syberię. Do tej pory artysta trzyma się pejzażowych tematów, nawiązując do polskiego krajobrazu. Przerywa to malując symbolicznie związane ze zrywem narodowym obrazy z cyklu stracone gniazda. Do takich obrazów nawiązuje także obraz „wspomnienie”. Wielką powszechną wystawę zapowiedzianą na rok 1867 mieli odwiedzić Matejko i Grottger. Ich wizyta i udział w wystawie spowodowały zainteresowanie polskim malarstwem. Więcej zamówień pojawiało się z zagranicy a także z rodzinnych polskich terenów. Dzięki większym zarobkom Szermentowski podróżuje po Francji i odwiedza także Szwajcarię. W końcu w 1868r. przychodzi czas na długo oczekiwaną podróż do Warszawy i przyjaciół oraz do Kielc i rodzinnego Bodzentyna. Wyjazd staje się o tyle owocny, że Józef żeni się z Wandą Szawłoską, sierotą wychowującą się po stracie rodziców u ciotki, Pani Sługockiej. Jest to dla niego wielki szczęściem, które przerywają kolejne objawy pogorszenia choroby. Pisząc w liście do Marcina Olszyńskiego wspomina: „...Mam żonę cieszę się szczęściem, choć to ostanie zostało zakłócone moją ostatnią chorobą...”. Podróż po Polsce nie mogła się obyć oczywiście bez wizyty w osławionym Krakowie i u Państwa Matejków. W swoich listach wspomina Take podróż w sprawach leczniczych do Szczawnicy i Zakopanego. Artystę ciągle dręczy myśl o pozostaniu w kraju. Pojawia się nawet widok na objęcie katedry w Krakowskiej szkole. Ostatecznie jednak nie dochodzi to do skutku, a siła Paryża jest mocniejsza od stosukowo słabo zainteresowanej sztuką Warszawy. Tak więc Józef Szermentowski ze swoją żoną Wandą zamieszkują w Paryżu w niewielkim mieszkaniu. W niedługim czasie ich życiem wstrząsnęła tragedia, ich syn zmarł po kilku tygodniach życia. Szermentowski szuka ukojenia w pracy, która teraz stała się dla niego odskocznią od rzeczywistości. Przynajmniej finansowo sprawy mają się dobrze aż do początku lat siedemdziesiątych. Szermentowscy podróżują do Hiszpanii i Szwajcarii. Dobra passa jednak kończy się wraz z konfliktem zbrojnym między Francją i Prusami. Ilość zamówień spada artysta staje twarzą w twarz z biedą. W Paryżu zapanował głód i bezrobocie. W tym niepewnym czasie zona Szermentowskiego zaszła w ciąże. Narodziny syna uradowały artystę. W tym czasie żyje z dorywczych prac i obrazów które zdążył wysłać przed ogłoszeniem zakazu wywozu dzieł za granicę. W tym czasie także zdobywa medal na wystawie w Londynie za obraz „Kościół wiejski w niedzielę po nabożeństwie”.

Od tego momentu wszystko zaczyna iść w złą stronę bieda i choroba przytłaczają Szermentowskiego. W atmosferze strachu o przyszłość, braku sił, niemocy Józef Szermentowski umiera w roku 1876.

Wpływy i wzory twórczości Józefa Szermentowskiego

Twórczość Józefa Szermentowskiego należy rozpatrywać z punktu niewątpliwych wpływów otoczenia artysty. Młody chłopak wyniósł z domu tendencje do sztuk plastycznych, dzięki ojcu. Który to rozwijając swoje talenty daje podstawy jeszcze nie dojżałemu talentowi do zainteresowania się tą szlachetną dziedziną sztuki jaką jest malarstwo. Ojcieć Józefa jest autorem feretronów do kolegiaty w Bodzentynie, a Take otrzymywał zlecenia od Tomasza Zielińskiego na kopie obrazów. Kształt osobowości Józefa Szermentowskiego formuje postać naczelnika powiatu kieleckiego. Urodzony w Krakowie mecenas sztuki i jeden z prekursorów ochrony zabytków na tych terenach Tomasz Zieliński. Jest on sprawcą ważnej decyzji w życiu Józefa, a podjętej wraz z rodzicami, mianowicie ukierunkowania nauczania Szermentowskiego w stronę malarstwa. Młody Józef w domu Zielińskiego poraz pierwszy spotyka się z dziełami wybitnych twórców na skalę europejską. Oprócz dzieł takich polskich artystów jak orłowski czy michałowski ma okazję zetknąć się z malarstwem holenderskim i flamandzkim. Niezbyt bogata kolekcja zawierała obrazy pejzażowe Salomona Ruysdela, Wijnantsa, Pynackera. Także sceny rodzajowe jak wspomina Gerson : Klub fajczarzy Teniersa i Dzieci bawiące się figurkami Caspara Netschera. W kolekcji Zielińskiego oddziaływać mogły także obrazy włoskie Salvatora Rosy, Canaletta, Dolabelli i pozostającego w kręgu włoskich wpływów Czechowicza. Kolekcja Kieleckiego kolekcjonera odziaływała na wielu artystów, których sam zapraszał do swojej posiadłości. Młodzi artyści kształtujący się w tej okolicy poddawani byli nie tylko wpływom obrazów mistrzów, którzy na wczesnym etapie twórczości stawali się dla nich wzorcami, ale także oddziaływali oni sami na siebie. Pobyt Szermentowskiego w Kielcach wiąże się nierozerwalnie z osobą Kostrzewskiego, poznaje on tam także młodego Gersona i Kossaka.

Franciszek Kostrzewski urodzony 1826 roku miał stać się pierwszym nauczycielem, człowiekiem będącym pomocą w stawianiu pierwszych kroków na drodze do profesjonalnego malarstwa. Nieco starszy kolega już zapoznany i wtajemniczony w zasady malarstwa wywiera największy wpływ na tym etapie Szermentowskiego. Kostrzewski W latach 1844-49 kształcił się w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie pod kierunkiem Chrystiana Breslauera, Aleksandra Kokulara, Rafała Hadziewicza, Marcina Zaleskiego i Jana Feliksa Piwarskiego. Lata 1849-51 spędził w Kielcach, zaproszony przez marszałka powiatu kieleckiego, Tomasza Zielińskiego. Kopiując obrazy w jego galerii (m.in. na zamówienie okolicznego ziemiaństwa), przyswoił sobie cechy stylistyczne siedemnastowiecznego malarstwa holenderskiego. Irena Jakimowicz w swoich artykułach wskazuje niewątpliwe wpływy na malarstwo Kostrzewskiego takich malarzy jak Teniers, czy Esaias van de Velde .

Szermentowski

Odpust na wsi franciszek Kostrzeski

Kostrzewski należał do grona młodych warszawskich malarzy. Do pierwszych absolwentów Szkoły Sztuk Pięknych, którzy w swojej twórczości świadomie dążyli do przełamania wywodzącej się ze sztuki biedermeieru, idealistyczno-nastrojowej konwencji malarstwa pejzażowego i rodzajowego w imię poszukiwania realnej prawdy oraz włączenia sztuki w wartki nurt bieżącego życia. Takie też nastawienie od Kostrzewskigo przejął Józef Szermentowski. Wspólnie przemierzając Kieleckie otoczenie tworzą charakterystyczny dla Twórców kręgu Zielińskiego pejzażowy realizm. Ważną rolę obserwacji w twórczości pejzażowej widać przede wszystkim u trzech Artystów z kręgu Zielińskiego, u młodych Gersona, Kostrzewskiego i Szermentowskiego. W charakterystyczny żywy sposób łączą oni naturę ze sztafażem. Mimo dobrych wzorców i towarzystwa przyszłych wielkich talentów twórczość Szermentowskiego w okresie kieleckim jest jeszcze dość słaba, kompozycje często błednę a sceny rodzajowe naiwne. Pejzaże są surowe i nieporadne. Malarz pod wpływem mecenasa kopiuje i tworzy, raczej pod jego dyktando niż z własnej chęci. W zbiorach było tylko kilka obrazów Szermentowskiego o tematyce ulubionej dla patrona czyli z motywami kieleckimi: Dziedziniec zamku w Szydłowcu (il.1), Wiodk miasta Kielc, Ruiny zamku w Ujeździe.

Szermentowski (il.1)



Kolejny etap a takżę i nowe wpływy odciskające się na twórczości artysty to pobyt w Warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych. Jego prowadzącym zostaje Chrystian Breslauer. Tutaj zaznaczają się wyraźnie zarysowane tendencje malarstwa Szermentowskiego. Zaznacza się konflikt między naturalistycznym wychodzącym od obserwacji malarstwem wyniesionym z Kielc od Kostrzewskiego a idealizującym starannie wykańczanym pejzażem Breslauera . Większe znaczenie ma jednak otoczenie. Grupa artystów którzy poznali się już za młodu. A których nazwano później grupą Marcina Olszyńskiego. Byli oni twórcami tak zwanej Warszawskiej cyganerii artystycznej. Po przyjeździe zetknął się z Olszyńskim i między mężczyznami wywiązał się przyjaźń.

Szermentowski

Widok pałacu w Natolinie, Chrystian Breslauer


Tym samym Szermentowski stał się członkiem grupy której filarami byli Kostrzewski, Juliusz Kossak i Gerson . To pozaszkolne towarzystwo miało ogromny wpływ na rozwój i wygląd realistycznego malarstwa polskiego połowy XIX wieku. Szermentowski pod wpływem kolegów próbuje różne techniki i tematy. Od portretów prze pejzaż ze sztafażem aż w końcu odnajduje się w swoim ulubionym krajobrazie. Twórczość Szermentowskiego w tym czasie nabiera nowego blasku, staje się dojrzalsze. Wprowadza Polskie malarstwo pejzażowe na nową lepszą drogę. Tworząc w grupie, artyści podrużują robiąc sobie wycieczki plenerowe, malując z natury, uwieczniając rodzimy pejzaż, krajobraz widziany nowym świeższym spojrzeniem, odbiegającym od idealizowanych pięknych pejzaży, które teraz oddawały tą dziedzinie malarstwa w ręce nowych talentów. Miały stać się one podstawą do rozwoju Polskiego Malarstwa. Przed Rokiem 1960 powstają charakterystyczne dla niego pejzaże przedstawiające wieś polską min. widok wsi kieleckiej (il.2), czy Chęciny (il.3). Autor znajduje swoją dziedzinę i rozwijając umiejętności maluje obrazy z których jeden prześciga następny pod względem kompozycji i koloru. Obrazy jeszcze nie bez żadnych błędów urzekają atmosferą i nutą swojskości. Autor umiejętnie panuje nad kolorem świetnie oddając odczucie pogody i realizm chwili. Uwidacznia się miłość artysty do krajobrazu kielecczyzny, który tak bardzo odciśnie się na całej twórczości.

Szermentowski (il.2)



Szermentowski (il.3)



Następny etap rozwoju twórczości to wpływy francuskie, a przede wszystkim kontakt z grupą barbizończyków, z którymi spotyka się po wyjeździe do Francji, uzyskując stypendium. O swoich wspomnieniach pisze on w listach do starego przyjaciela Marcina Olszyńskiego. Przebywa w Marlotte i Paryżu . Barbizończycy wbrew konwencji malarstwa akademickiego szukali inspiracji w naturze i studiowali krajobraz. Wykonywali studia plenerowe, wykorzystywane potem w atelier do malowania pejzaży. Tworzyli nastrojowe obrazy o przyciemnionym kolorycie. Z tego okresu pochodzą takie obrazy jak pogrzeb chłopski (il.4) czy odpoczynek oracza (il.5). Instynkt obserwatora idealnie dopasowuje się ze sposobem pracy wyciągniętym od artystów będących członkami tak świetnej grupy pejzażystów. Na tym etapie Józef rozwija nieprzeciętny talent podporządkowywany coraz lepszemu warsztatowi. W obu wspomnianych obrazach dochodzi do perfekcji w oddawaniu poczucia zadumy i romantycznej nuty pożegnania oraz sielankowych przedstawień podpartych letnich słońcem i uspokajającą zielenią natury.

Szermentowski (il.4)



Szermentowski (il.5)



W środowisku francuskim dojrzewa talent, osobowość i biegłość w malarstwie artysty. Staje wzorem dla innych malarzy pejzażowych swoją twórczością tworząc swoisty zalążek polskiej sztuki na zagranicznym terenie. Jego idealnie zaobserwowane sceny pejzażowe, koloryt, nastrój ukazują dotychczas niespotykane przedstawianie malarstwa. Przeważa u niego tematyka wiejska, często pojawia się motyw zwierząt hodowlanych (Bydło u wodopoju il.6) także sztafaż, lub tak nastrojowe przedstawienia jak W Parku (il. 7)

Szermentowski (il.6)



Szermentowski (il.7)



Oprócz tendencji do malarstwa rodzajowego oraz pejzażowego Szermentowski wchodzi także pod wpływ mistycznych wizji i symbolicznych przedstawień oddając ducha polskiego malarstwa XIX wieku tworzącego pod wpływem patriotyzmu i historii. Powstają takie dzieła jak inspirowana osobą i działalnością Norwida wizja pt Gwiazda Zaranna (Il.8) Liryczny, nastrojowy wręcz nostalgiczny obraz jest oddźwiękiem tęsknoty artysty do ojczyzny, który przejmuje go w ostatnich latach życia. Przedstawienie Matki Boskiej inspirowane modlitwą ukazuje odczucia sennej ciszy.

Do obrazów historycznych zaliczyć należy motywowane upadkiem powstania styczniowego Stracone gniazda będące w posiadaniu Muzeum Narodowego w Poznaniu . Nastrojowe przedstawinie jesieni, utrzymane w kolorach granatowo szarych. Symbolika ukazanych zgliszczy dworku i wsi jest odpowiedzią na krzywdę ludności wiejskiej. Całość sceny przedstawiona jest w widocznym krajobrazie ziemi kieleckije a więc rodzimej dla artysty. Powstaje seria obrazów pod tytułem stracone gniazda. Do Seri obrazów o charakterze patriotycznym jest także Wspomnienie 63r. (il.9). Zadumana postać kobiety w intymnej scenie ubranej w szaty jesieni symbolizuje smutek i postawę artysty po poniesionej klęsce.

Szermentowski (il.9)



Twórczość

Szermentowski stał się pierwszym znanym uczniem Breslauera w Szkole Sztuk Pięknych. Wyjazd do Paryża w 1860 roku dzieli jego działalność na dwa okresy.

Początkowo pod wpływem Piwarskiego malował widoki miast i zabytków. Tu przykładem może być Widok Sandomierza (il.10) z 1855 roku. Przedstawienie jest jeszcze dość sztuczne w odbiorze. Ukazany gród na wzniesieniu ograniczony od góry dużym polem nieba od dołu zaś taflą Wisły. Sposób modelowania i kompozycji skłania do szukania inspiracji w malarstwie holenderskim wpojonym młodemu artyście przez Kostrzewskiego. Pojawia się także sztafarz w postaci trzech osób umiejscowionych na pierwszym planie w lewej dolnej części płótna. W tego typu wczesnych dziełach twórcy pojawiają się jeszcze błędy w przedstawianiu konstrukcji architektury, które nie są tak widoczne jak świetnie utrzymana kolorystyka i atmosfera dzieła. Podobne błedy można jeszcze zauważyć w obrazie przedstawiającym Ratusz w Sandomierzu (Il.11), który obecnie znajduje się w Muzeum narodowym w Kielcach. W obrazie tym rażą źle zauważone linie zbiegu okien oraz „połamana” konstrukcja budowli. Dziwnie rozwiązana została także linia horyzontu z lewej strony dociążająca obraz. Powtarza się jak i w innych obrazach tego etapu twórczości duża powierzchnia nieba z nastrojowo rozwiązanymi kłębami chmur. Wpływy jego pierwszego nauczyciela ujawniają się w niewielkich postaciach umiejscowionych na placu wokół ratusza.

Szermentowski (il.10)



Szermentowski (il.11)



Następnym krokiem było podejmowanie rzadkich wówczas przedstawień pracy, powstają takie dzieła jak Oracz z 1856-58; Z chrustem do domu, 1858; Odpoczynek oracza (il.5) z 1861r. W tym obrazie linia horyzontu dzieli obraz na dwie porównywalnej wielkości części. Udeża nas jasność letniego nasłonecznionego, przejrzystego powietrza. Scena rodzajowa umieszczona w centralnej partii obrazu staje się tylko pretekstem do opisania natury, której monumentalną częścią są dęby kontrastujące z jasnością nieba pokrytego białymi obłokami. Jest to jeden z pierwszych obrazów , który powstał już pod wpływem Francji. Odziaływania te uwidaczniają się w kompozycji, monumentalności drzew, sztafażu i pojawiających się zwierząt. Oprócz tematów pracy poruszane są także małomiasteczkowe i wiejskie sceny obrzędów religijnych, podkreślające pobożność ludu jako ważną cechę charakteru narodowego( Chrzest na wsi, 1856; Spowiedź w kościele, 1859; Chęciny z motywem pogrzebu z 1857, pogłębione o ostre analizy kontrastów społecznych Pogrzeb chłopski, 1862; Poddaństwo, 1873. W obrazie przedstawiającym pogrzeb w Chęcinach (il.3) widoczny wyraźny postęp w technice i obserwacji przejawia się w każdym elemencie dzieła. Obraz zwraca uwagę widza asymetrycznym układem kompozycji z dominującą po prawej bryłą wzgórza zamkowego. Również zauważalna delikatność, miękkość plamy barwnej oraz sugestywne wrażenie światła i powietrza wypełniającego rozległą przestrzeń krajobrazu wyróżnia to dzieło z pośród innych powstałych w tym czasie. O dojrzałości artystycznej Szermentowskiego świadczy także umiejętne wtopienie architektury w tło pejzażowe, delikatne zróżnicowanie planów przestrzennych, a także stonowanie kontrastów walorowych i barwnych.

Tematykę patriotyczną podjął artysta we Wspomnieniu 1863 oraz pozbawionym postaci ludzkich obrazie Stracone gniazda z 1865, w którym przedstawił dramat wzniosłych i krwawych wydarzeń zrywu narodowego, którym było Powstanie Styczniowe 1863 roku. I tutaj malarstwo patriotyczne twórca przedstawia jako narzędzia używając pejzażu. Wykorzystując symbole pory dnia - zapadającej nocy- która powoli spowija całe otoczenie w ciemnościach, pór roku – jesieni – zwiastującej zimę i zniszczonego domu. Ukazał zgliszcza dworu i spaloną chłopską chatę, symbolizującą ówczesne społeczeństwo, ogólnonarodowy charakter powstania. W tym typie malarstwa został także wierny swym regionom, na obrazach widoczne są cechy ziemi kieleckiej, z której pochodził, a która w największym stopniu dotknięta została działaniami powstańczymi w tym czasie. Cechy regionu który na ten ciężki czas powstania stał się prężnie bijącym sercem kraju walczącego o wolność.

Malarstwo pejzażowe Szermentowskiego przeszło interesującą ewolucję od idealistycznych, nastrojowych przedstawień pod wpływem Breslauera (Krajobraz nadwiślański, 1856-58) do realistycznych studiów czystego pejzażu, powstałych pod wpływem szkoły z Barbizon. Szermentowski malował pagórkowate motywy wsi ziemi kieleckiej(Studium wioski polskiej, 1866-68), brzegi Wisły (Widok Kępy Puławskiej, 1872), Pieniny i Tatry, które odwiedził w towarzystwie Kotsisa w 1868 roku, wreszcie płaskie pejzaże z rozłożystymi drzewami nad taflą wody (Jezioro w lesie), z ekspresyjnymi pniami leśnych drzew (Skraj lasu), z popularnym u barbizończyków motywem bydła (Bydło schodzące do wodopoju, 1876). W tych obrazach, malowanych w pełnym słońcu, Szermentowski analizował problemy światła delikatnie sączącego się przez korony drzew i odbijającego się w wodzie. Utrzymane one były w ciepłych, złocistych lub srebrzystych tonacjach brązów i żółcieni, zieleni i błękitu nieba. Ważnym w Twórczości Józefa Szermentowskiego jest obraz W parku z 1873. W pejzażu z postaciami dwóch kobiet rozświetlone liście drzew i różnobarwne kępy kwiatów uderzają w oczy nowym podejściem artysty do rozwiązania scen rodzajowych. Obraz tchnie radością, wysmakowanym ukazaniem intymnej chwili. Dwie kobiety wyłaniają się z pomiędzy monumentalnej kurtyny konarów drzew i krzewów. Postaci wyłaniają się z ciemnej gęstwiny by w ostrym słońcu ukazać jak wielkie znaczenie w twórczośći artysty miał kolor. Obrazy te wydają się pierwszym śladem impresjonistycznej rewolucji w malarstwie polskim.

W Gwieździe zarannej(1874) wizja Matki Boskiej czuwającej nad polską ziemią zapowiadała wczesno-symboliczną twórczość Pruszkowskiego. Wchodząc w nurt mistyczno symboliczny autor znów zostaje wierny swojemu ukochanemu pejzażowi. Wczesny poranek zwolna jaśniejący przy lini horyzontu wydobywa kształty spowite mrokiem. NA osi obrazu ukazuje się madonna obleczona w kłębiące się u jej stóp obłoki. Ten obraz pełen melancholii, pewnego rodzaju smutku może być odpowiedzią na ciężki stan zdrowia w jakim w tym czasie znajdował się autor. Dzieło tchnie zadumą obleczoną w mistyczno wizjonerskie przeżycia.

Szermentowski (il.12)



Szermentowski (il.13)



Dwa najbardziej rozpoznawalne i łączone z Szementowskim obrazy to Biednemu wiatr w oczy (il.12) z 1875 roku i Droga do wsi (il.13) – ozdoba Muzeum Narodowego w Kielcach. Obrazy te pokazują kierunek i istotę twórczości tego nie docenionego artysty. Z jednej strony realizm i obserwacja, z drugiej krytyczne spojżenie na społeczeństwo i sytuacje polityczną . W drodze do wsi jak w większośći obrazów w dojrzałej twórczośći wtapia w pejzaż sztafażowe postaci. Dochodzi do mistrzostwa w przedstawianiu letniego przejżystego powietrza, doświetlonych drzew kontrastujących z mrokiem zacienionych parków oraz zagajników i wkońcu w obserwacji sytuacji zastanych. Oprócz przepięknych radosnych dzieł drugi rozpoznawalnym symptomem w jego twórczości są pełne mroku i zadumy przedstawienia pełne krytyki i tęsknoty za krajem. Wspomniany wyżej Biednemu wiatr w oczy ukazuje szarość, smutek i swoisty strach w scenie rodzajowej odbywającej się przed kościołem. Ciemne postaci, fura z zaprzęgnięty koniem stojącym w rozmokłej od ulewy błocie i pozostawiona na uboczu zmoczona targana przez wiatr postać kobiety. Obraz jest pełen uczuć, świadomości bliskiego końca, oraz myśli o kraju za którym przecież tak tęsknił. Pejzaż w rękach Szermentowskiego stał się narzędziem do wyrażania swoich uczuć, przeżyć, nastrojów, jest odzwierciedleniem etapów w życiu i pretekstem do sprzeciwiania się niesprawiedliwości. Malarstwo pejzażowe w wykonaniu Józefa Szermentowskiego jest ważne i godne swojego niewątpliwego miejsca w panteonie polskich malarzy XIX wieku.

Bbliografia

  • BRONIAREK Ewa – Mike : „Malarstwo Polskie Realizm Naturalizm” Warszawa 2005.
  • 2. DOBROWOLSKI Tadeusz : „Nowoczesne Malarstwo Polskie” Wrocław Kraków 1957.
  • ESTREICHER K. : Histoia sztuki w zarysie, Warszawa 1990.
  • JAKIMOWICZ Irena : Józef Szermentowski : Z cyklu „Malarze polscy” Z. 13 Wrocław 1950
  • JAKIMOWICZ Irena : Józef Szermentowski w kręgu mecenatu Tomasza Zielińskiego. „ Rocznik Muzeum Świętokrzyskiego” T. 7 Kielce 1971 s. 257-271.
  • JAKIMOWICZ Irena : Na marginesie wartościowej książki. S. Kozakiewicz, A. Ryszkiewicz. Warszawska „Cyganeria” malarska.” Biuletyn Historii Sztuki” R. 19 Wrocław 1957 nr 1 s. 88
  • JAKIMOWICZ Irena : Na marginesie wystawy Józefa Szermentowskiego poprawki i uzupełnienia. „ Rocznik Muzeum Świętokrzyskiego” T. 7 1971 s.339-354
  • JAKIMOWICZ Irena : „Stracone gniazda” Józefa Szermentowskiego. „Studia Muzealne I” Poznań 1953 s. 44 -49
  • JAKIMOWICZ Irena: Twórczość Józefa Szermentowskiego. ” Biuletyn Historii Sztuki” R. 13 1951 nr 1 s. 5-54
  • JAKIMOWICZ Irena: Twórczość Józefa Szermentowskiego w kręgu mecenatu Tomasza Zielińskiego. „Biuletyn Historii Sztuki” 1971 nr 1 s. 96-99
  • JAKIMOWICZ Irena: W związku z artykułem „Na marginesie wystawy Józefa Szermentowskiego.” Poprawki i uzupełnienia . „ Rocznik Muzeum Świętokrzyskiego” T. 9 1975 s. 620-624
  • "Krajobrazy. Polskie malarstwo pejzażowe od oświecenia do końca XX wieku". KAW, 2000
  • MALINOWSKI Jerzy : Malarstwo Polskie XIX wieku, Warszawa 2003.
  • OBORNY Alojzy: Nowe obrazy w zbiorach Muzeum Świętokrzyskiego /1968/. „Rocznik Muzeum Świętokrzyskiego” T. 6 Kraków 1970 s. 65
  • RYSZKIEWICZ Andrzej : "Malarstwo polskie. Romantyzm, historyzm, realizm". AURIGA Oficyna Wydawnicza. Warszawa 1989.
  • SZERMENTOWSKI Eugeniusz: Polski pejzażysta. „Wiedza i Życie” 1966 nr 11 s. 46-50
  • SZERMENTOWSKI Eugeniusz: Z Bodzentyna do Paryża. „Poznaj swój kraj” R.11 1968 nr 9 s. 24, 25
  • SZERMENTOWSKI Eugeniusz, Młodość-talent-animusz, Warszawa 1958
  • SZEREMNTOWKSI Eugeniusz, Kraj Tęsknoty, Warszawa 1956
  • ZDUNIEWICZ Jan: Malarz z Bodzentyna : Przed 125 laty zmarł Józef Szermentowski. „Ikar” 2001 nr 9 s. 24-25